Vyhledávání


Kontakt

zakladatel webových stránek v Česku a správce tohoto webu : Marian Mario Artych, DiS.
Adresa pro zasílání poštovní korespondence :
PO BOX 12
666 01 Tišnov, okr. Brno - Venkov
Česká Republika
www.marioartych.com

založení webu : 18.11.2013
počítadlo zobrazeno : 7.4.2014

CZ TEL . : 00420 530 502 418

PL TEL. : 0048 664 500 743

E-mail: marioartych@marioartych.com

WARSZAWA, 35. ROCZNICA KAT.LOT. ANNY JANTAR

 
 
      WERSJA PO POLSKU :
 
        W tym roku (2015) 14. marca mineło 35 lat od czasu, kiedy  bardzo wielkim nieścięsciem zgineła legenda polskiej muzyki tamtego wieku. Współpracowała ona z naszym Vaclavem Neckarzem i naszą Haną Zagorową. Na początku 1979r. brała udział w konkursie w Tampere w Filandii z naszym Jerzym Kornem. Była też w naszym Televariete, które miało lektorów Jiřina Bohdalová i Vladimir Dvořák.  Miała bardzo dobrze rozpoczętą kariere. Ale była we złym czasie na złym mięscu. Kiedy ona wracała z turne w Stanach zjednoczonych drogą lotniczą do domu. Ale tam już nigdy niedotarła. Do Warszawy więc doleciała, ale w momencie, kiedy samolot produkcji radzieckiej IŁ 62 miał wylądować, sytacja się zmnieniła dość szybko. Samolot, który już się niedało sterować, który ważił więcej jak 100 ton, spad w pobliżu Aleji Krakowskiej, z wysokości 250 m. A jak by Paweł Lipowczan nięzdążył zrobić pewny manewr wprawo, samolot by poleciał na budynek ośrodka poprawczego. Jak cudem ten samolot spad tam, gdzie akurat nikoho na żemi niebyło.  Było to 950 m od pasa startowego lotniska Frederika Chopina, Warszawa Okęcie, wielki ruch w ulicy Alej Krakowska, itd. Kiedyż tam była jednostka wojskowa. Dla 87 ludzi w tym samolocie, także dla Anny Jantar w wieku 29 lat to oznaczało pewną śmierć.

  Anna Jantar jest dla wielu ludzi, także dla mnie i po 35 latach osobą, która coś oznaczała i jest osobą, którą ludzie do dziś szanują. Do dziśajsiego dnia ma gwarantowaną popularność. Jest o niej mowa, powstają nowe blogi, została zmodernizowana jej oficijalna strona www.annajantar.pl. Piszą o niej w pismach, w ostatnim czasie zostały wydane także kśiążki. W lutym 2012r. wydał Andrzej Witko kśiążke o Annie Jantar, w marcu 2014r. Mariola Pryzwan wydała Bursztynową dziewczyne, uzupełnienie informacji do kśiążki, która powstała 20 lat wcześniej – Słońca jakby mniej.  Marcin Wilk ma od 11. maja wydać kśiążke Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia. Są także różne płyty.

  Już końcem 2014 roku się zastanawiałem nad wycieczką do Warszawy w tym celu w marcu w 2015 roku, kiedy nastąpi 35. rocznica w tej sprawie. Ze względu na prace – seminaria kśięgowe i zamykanie kont i inne sprawy .W końcu się zdecydowałem do tej Warszawy w tym celu pojechać. W cztwartek 12. marca 2015r. po załatwieniu pewnych transakcji bankowych powiązanych na tą  podróż, wyjechałem o godz. 20,30 z Brna, ulica Beneszova do Bratysławy. Na dworzec autobusowy w Bratysławie dotarłem około godziny 22. Tutaj czekałem na następne połączenie.

 

     W polsce jest firma autocarowa polskibus.com, z tą jechałem z o godz. 23,59 z Bratysławy do Warszawy. U tej spółki trzeba sobie zawsze załatwić przelew i opłate za przejazd. Jechało się cała noc i zajechało się na godz.11. do Warszawy na stacje Metro Wilanowska. To już był piątek 13. Marca 2015 r. Skontaktowałem Monike Grzebułe, by ustalić informacje dotyczące fan clubu Anny Jantar.

 

    W końcu jechałem ze stacji Wilanowska metrem na dworzec centralny do centrum. Po wizicie kantora i doładowaniu polskiego telefonu pre - paid ruszyłem na ulice Pawła Lipowczana (dawna rozwojowa). O godz,15,, jak było podane na www.annajantar.pl i też ze strony Warszawa Włochy odbyła się uroczystość na pamiątke zmarłych w tej katastrofie. Uroczystość odbyła się przez urząd lotnictwa cywilnego, zastępca dyrektora Zygmunta Mazana.Dalej tam były ludzie z dzielnicowego urządu Warszawa Włochy, burmistrz, ludzie od lotnictwa i klub seniorów od lotnictwa. Na uroczystości była także wdowa po pilotowi Pawłu Lipowczanowi. Już to jest kobieta w starzym wieku i niechce na ten temat z powodów osobistych rozmawiać.

   Na uroczystosci mówił także znowu pan Tomasz Smolicz, tak jak w 2014r., który już jest na emeryturze. Ten jako ostatni pilot leciał tym samolotem w cztwartek 13. Marca 1980r. z Warszawy do New Yorku w USA w ciągu dnia i tam dał samolot do innej obsługi jeście przed tym, niż w feralną noc poleciał tym samolotem kapitan Paweł Lipowczan, gdzie między innymi była także Anna Jantar. Pan Tomasz Smolicz mówił o tych sprawach dotyczących katastrofy. Mówił też, że jego kolega pan Paweł Lipowczan, który zaczynał latać w tych samych czasach jak on sam (to jest w latach 1963 – 1965), był bardzo przyjacielski, odpowiedzalny, spokojny, rozsądny, potrafił się opanować. Wcześniej slużył też jako spadochroniarz.

 Pan Smolicz też przypomniał fakt, że w ciągu 30 lat, w latách 1959 – 1989 było w Polskich liniach lotniczych LOT aż 12 wypadków i ta firma raczej nienależa do bezpiecznych. Przypomniał owszem, że dziś jest troche inna sytuacja. W dniu 1. Listopada 2011r. pan Tadeusz Wrona scięśliwie wylądował samolotem Boeing 757A. 

pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Wrona_(pilot)

 

Z przyczyn technicznych niewysuneło się podwoże.Leciał wtedy z USA, mięscowości Newark w państwie Ney Jersey.  I należy o tych sprawach przypominać młodszemu pokoleniu.

 

   Mówił tam też człowiek z urządu dzielnicowego, że dziś się dużo rzeczy doprowadziło do porządku w mięjscu katastrofy lotniczej. Dziś jest tutaj mięjsce pamiątki. Mur, schody, krzyż. Styłu są na ścianie duże portrety Anny Jantar i Pawła Lipowczana. I jeście planują tutaj coś lepszego zrobic. Musze powiedzieć, że kiedy ja tam byłem po raz pierwszy, w dniu 30. pażdziernika 2013r., to nic tam niebyło. Tylko krzaki i śmiecie. Tak mi powiedzieli także rodaci z Warszawy. Teraz się sytuacja zmnieniła na wiele lepszą.  

 

  Dcórka pana Smolicza, Agata Smolicz wtedy wymyśliła piękny wierszyk o tym wypadku. Bardzo smutny. Ale niedała rade go sama odczytać. I ten będzie możliwe oplublikować tylko pod warunkem sgody w Warszawie.

 

   Cała uroczystość odbyła się pod gołym niebem i był tam także kśiąc. Była modlitwa za zmarłych. Temperatura powietrza była  od 4 do 7 st.C, także niema się czemu dziwić. Było tam za żimno. Był to bardzo chłodny piątek. Cała uroczystość odbyła się ok. jednej godziny czasu.

 

  Ale jest tutaj jeście jedna sprawa, jestem z niej zaskoczony. Wszędzie jest opublikowane, że samolot z Anną Jantar w tą feralną noc leciał bez problemu z New Yorku, z USA do Warszawy. Niektórzy ludzie na tej uroczystości wiedzieli,że tam jestem jako czeski fan Anny Jantar. Jak był koniec tej uroczystości, ktoś mnie anonimowo powiedział, że w 1980r. pracował jako mechanik v Polskich liniach lotniczych LOT. Powiedział, że te samoloty były fatalnej jakości. I ten samolot z Anną

Jantar miał prawdopodobnie awaryjnie wylądować w Berlinu, ale wschód się niechciał zgodzić na to, że radziecki samolot wyląduje w strefie zachodniej. Niedali mu lądować ani w Poznaniu, bo tam niema lotniska na duży samolot pasażerski, ale chcieli, by na siłe leciał do  Warszawy na Okęcie. I takie informacje mieli krążyć tylko pomiędzy mechanikami.

 

    O godz. 17,30 pojechałem z Placu Defilad od Pałacu kultury w Warszawie do Siedlec. Byłem bardzo zmęczony. Jedzie tam taka furgonetka i ma dla ludzi zniżki. Jest to firma Werspol

 

  Następnego dnia, w sobote 14. marca 2015r. mnie czekała droga z powrotem do Warszawy na plac Defilad. To już była lepsza pogoda, ok. 10 lub 11 st. C. Na godz. 14,00 przyjechałem tramwajem nr 33 od dworca centralnego na cmentarz Wawrzyszewski, gdzie jest pochowana Anna Jantar. Każdy fan uczciwie zapalił znicz na jej grobie. Przedstawiciel fan clubu Anny Jantar Przemek Sobolewski miał całą sprawe ogarnientą w sposób perfekcyjny. Kto miał wolne mięjsce w samochodzie, zabierał tego, kto niemiał samochodu.

 

   O godz. 15 odbyło się spotkanie fanów w kawiarni Stacja Bielany przy ulicy Janusza Kasprowicza 63. Robią tam naleśniki różnego rodzaju, zupi, jest tam kawa i także wino. Tutaj było spotkanie fanów,

było nas tam 23 osób.

Bardzo przyjemna atmosfera. Same piosenki z płyt CD Anny Jantar, plakaty, następne i następne informacje. Albo tam widziałem płyty gramofonowe z lat 70tych. Jako prezent wydrukowałem w Republice Czeskiej amatorski kalendarz od marca 2015r. do marca 2016r. z małymi literami a zdjęciem Anny.

 

   Grały tam piosenki, takie jak .> Kiedy żołnierze wracają  - Když se vrací vojáci

                                                               Dzień bez happy endu – Den bez happy endu

                                                               Witaj mi – Vítej mě

                                                               Gdzie jest arkadia – kde je arkadie

                                                               Zawsze gdzieś czeka ktoś – Vždy někde někdo čeká

                                                               Staruszek świat – Staroušek svět

                                                               Kto powie nam – Kdopak nám poví

                                                               Za kaźdy uśmiech – Za každý úsměv

                                                               Tylko mnie poproś do tańca – Jen mě popros k tanci

                                                               Kto wymyślił naszą miłość – Kdo vymyslel naší lásku

 

 

.

      Bardzo precyzyjna atmosféra. Jestem dumny z tego, że nawiązałem z tym klubem latem w 2014r. kontakt. I za to wielke dzięki Przemku Sobolewskiemu i Monice Grzebule. Ci ludzie bardzo odpowiedzialnie prowadzą fan club Anny Jantar w stolicy Polski 35 lat po jej przedwczesnej śmierci. Ten fan club jest na bardzo wysokim pożiomie.

 

    Na spotkaniu się pojawił także Piotr Ojma – człowiek, który prowadzi oficjalną strone www.annajantar.pl. Tutaj była mowa o alternatywie przetłumaczenia pewnej prasy z tamtych czasów z języka słowackiego na język polski.

 

   O godz. 18,00 była msza za Anne Jantar. Było to w kościele w pobliżu cmentarza Wawrzyszewskiego, kościoł św.Marji Magdaleny. Tutaj powiedział kśiąc, że w życiu człowieka tak naprawde nic niemoże wiecznie trwać. Tylko bóg jest na wieki.  Tak jak to ona zaśpiewała w jednej ze swojich piosenek. Obecny tutaj byłem ja, dalej z naszego fan clubu Monika Grzebuła, Przemek Sobolewski i Kamila. Itd. Były tutaj dzieci Natalii Kukulskiej – dcórki zmarłej Anny Jantar. To jest Janusz i Anna – dzieci Natalii i vnuk i vnuczka zmarłej Anny Jantar. Obecna była matka Anny Jantar – pani Halina Szmeterling (urodzona w 1924r.). I z rodziny męża Michała Dąbrówki pan Ryszard. Rodzina Dąbrówka ma krewnych w Brnie (Czechy),  w zachodniej części Brna. Pani Halina nam potwierdziła fakt, że w latach 70tych, kiedy była Anna Jantar w ciąży i czekała Natalie, to miała zakażenie ciążowe. Już miała zaplanowaną aborcje, ale niechciała na nią iść. Ale w końcu dzięki modlitwie z mążem dziecko zostało uratowane. Tak jest podane – wywiad s Andrzejem Witko, kśiąc, autor kśiążki z 2012r.

 

     Zbliżała się noc, Przemek mnie podprowadził na dworzec centralny w Warszawie i ja pojechałem ze Śródmieście Kolejami Mazowieckimi do Siedlec.

 

      W nocy z wtorka na środe ruszyłem z Warszawy do Pragi, potem do Brna, firma Student Agency.

 

 

     Dziękuje ludziom z fan clubu w Warszawie za super spędzone chwile w Warszawie. Dziękuje rodzinie w Siedlcach za wsparcie mojej wizity w Polsce w marcu 2015r.

    Na terenie Republiky Czeskiej chce podziękować fundacji Freewill, pan Paweł Badacz, Morawy Północne za wsparcie techniczne tej strony i współprace.

    Dziękuje dzielnicy Warszawa Włochy i Urządu lotnictwa cywilneho za realizacje uroczystości.

Dziękuje wszystkim dostawcom jak www.polskibus.com,  

 www.studentagency.cz ,  

Eurolines, Kolej Mazowiecka, www.werspol.pl za realizacje połaćzeń.

 

 

©Marian Mario Artych, DiS.

Brno, Královo Pole

Opisano w dniu 22.03.2015r.